Zaznacz stronę
Rewelacyjny mecz i sensacyjne zwycięstwo we Wrocławiu!

W wygraną mocno wierzymy przed każdym pojedynkiem w Energa Basket Lidze, ale gdyby ktoś nam powiedział, że zwyciężymy WKS Śląsk Wrocław różnicą 22. punktów, na dodatek na jego terenie, chyba skwitowalibyśmy to ironicznym uśmiechem. A jednak to jest rzeczywistość, to stało się faktem! Chyba nikomu nie musimy tłumaczyć jak ważne było to dla nas zwycięstwo w perspektywie dalszej walki o utrzymanie w Radomiu ekstraklasy.

To był na pewno jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy mecz w naszym wykonaniu, w obecnym sezonie Energa Basket Ligi. Determinacja i zaangażowanie zawsze towarzyszy poczynaniom naszych graczy, ale tym razem wychodziło nam po prostu wszystko, a ofensywą odebraliśmy ochotę do walki rywalowi.

Już w pierwszej kwarcie dało się zauważyć, że to może być dzień HydroTrucku. Dobrze działała obrona, a w ataku od razu zafunkcjonowała nasza najsilniejsza broń – rzut za trzy punkty. I tak było do końca, bo finalnie trafiliśmy aż 18 prób zza łuku. Po cztery celne “trójki” zanotowali: Jabarie Hinds, Dayon Griffin, Roberts Stumbris, a dwie w ważnych momentach czwartej kwarty dołożył jeszcze Aleksander Lewandowski. Pozostali zawodnicy także wypełnili solidnie powierzone im zadania i mogliśmy cieszyć się z efektownego zwycięstwa.

“Dzień konia” miał Jabarie Hinds. Nasz amerykański playmaker zaliczył aż 35 punktów i dołożył 7 asyst, 3 zbiórki i 2 przechwyty. Trochę w cieniu komentarzy obserwatorów meczu pozostał Roberts Stumbris, ale on także był cichym bohaterem, bo do 15. punktów, dodał 11 zbiórek i 4 asysty. Warto podkreślić jednak, że wygrał zespół, w którym każdy gracz i każdy członek sztabu szkoleniowego miał zasługi w tym spektakularnym triumfie.

WKS ŚLĄSK WROCŁAW – HYDROTRUCK RADOM 75:97 (18:24, 13:26, 17:30, 27:17)
Śląsk:
Dziewa 19, Jovanović 10 (1), Steward 9 (1), Gibson 8 (1), Gabiński 0 oraz Tomczak 12, Szlachetka 8 (1), Wójcik 6, Marchewka 3, Strzępek 0.
HydroTruck: Hinds 35 (4), Griffin 16 (4), Stumbris 15 (4), Zegzuła 12 (4), Ostojić 2 oraz Lewandowski 8 (2), Prahl 5, Piechowicz 2, Wall 2, Tomaszewski 0, Domański 0