Zaznacz stronę

Po porażce w Gliwicach nasze humory były fatalne. Złość i zgryzota wzięły górę, lecz najważniejsze, że źli byliśmy tylko na siebie. Błędy, jakich się dopuściliśmy w tym meczu były karygodne i teraz trzeba zrobić wszystko, by popełnić ich jak najmniej. Przyświeca nam jeden cel na piątkowe popołudnie. Zagrać tak, jak w ostatnich minutach meczu z GTK i zwyciężyć w końcu w hali RCS! Zapowiedź spotkania HydroTruck Radom – PGE Spójnia Stargard.

Nie chcemy już rozpamiętywać porażki z Gliwic, gramy dalej i teraz trzeba zrobić wszystko, by unikać takich postaw. W piątek kolejny test. Test z drużyną, która aspirowała do fazy play-off, jednakże ostatnie wyniki nieco oddaliły ekipę Macieja Raczyńskiego od najlepszej ósemki ligi. Piszemy o trenerze Raczyńskim, bowiem po ostatnim meczu z Zastalem Marek Łukomski oddał się do dyspozycji Zarządu, a ten postanowił rozwiązać kontrakt. Tym samym Marek Łukomski przestał pełnić rolę pierwszego szkoleniowca.

Aktualnie nasz przeciwnik jest jedną pozycję w tabeli wyżej, jednakże zwycięstw ma dwa razy tyle, co my. W nowym roku z czterech rozegranych spotkań drużyna ze Stargardu wygrała raz i było to na początku stycznia, kiedy to mierzyła się na wyjeździe z MKS Dąbrową Górniczą. Później przyszły trzy porażki, a ostatnia z nich, z Zastalem BC Zieloną Górą była niezwykle dotkliwa, bowiem stargardzianie ulegli zielonogórzanom aż 64:106.

Teraz można sobie postawić pytanie. Czy ta wtorkowa porażka na tyle podcięła skrzydła Spójni, że nie zdążą się odbudować przed piątkowym starciem, czy jednak bardzo szybko drużyna ze Stargardu będzie chciała się zrehabilitować i wziąć odwet za ten blamaż na najbliższym rywalu. To pytanie stawiają sobie przede wszystkim kibice Spójni. Do nas należeć będzie wywiązanie się z zadań postawionych przez trenera. Przede wszystkim wrócić do obrony z meczów przeciwko WKS Śląskowi, MKSowi czy Legii, to w tych meczach graliśmy naprawdę dobrą defensywę. W ostatnich dniach mocny nacisk na treningach nakładamy również na rzuty, bowiem mamy duże problemy ze skutecznością. Założenia i taktyka trenera Mihailo Uvalina musi być po prostu egzekwowana na parkiecie, tylko w ten sposób mamy szanse na zwycięstwo.

W Gliwicach nie wystąpił Danilo Ostojić. Walczak z Serbii miał problemy z plecami na tyle duże, że sztab nie zaryzykował jego zdrowiem i nie posłał go do boju w tym ważnym meczu. Danilo trenuje z drużyną, ból przemija. Jest on znacznie mniejszy niż w sobotę i wszystko na to wskazuje, że jego występ w piątek będzie możliwy. Pozostali zawodnicy nie mają żadnych dolegliwości. Jest jednak jedna niewiadoma, o której szczególnie pisać nie musimy. Jeśli Danilo Ostojić będzie gotowy do gry, to który obcokrajowiec nie wystąpi w spotkaniu? Postawa AJ Englisha w ostatnim meczu nie mogła być zadowalająca, z drugiej strony świetnie zagrał Ahmed Hill, który wreszcie się otworzył w ataku. Czy kilkoma dobrymi treningami AJ przekona do siebie trenera? Jak to zwykle ostatnio bywa, odpowiedź na to pytanie padnie dopiero w dniu meczu i tylko trener Uvalin jej udzieli.

Spójnia – czy drużyna lepsza? Procenty rzutowe, z linii 4m i 6,75m, przemawiają na naszą korzyść. Jednak stargardzianie zbierają więcej piłek, lepiej dzielą się piłką i popełniają mniej strat. Nasza ekipa częściej przechwytuje i częściej blokuje rywali. Patrząc na statystyki, ciężko będzie wskazać drużynę, która może przeważyć w piątkowym spotkaniu.

W piątkowe popołudnie czeka nas trudny mecz. Spójnia bowiem to prawdziwa szachownica. Albo zagra doskonałe spotkanie, albo słabe. My przede wszystkim musimy się skupić na sobie, na naszej postawie. Poukładać wszystko w głowach i wyjść na parkiet, by walczyć przez pełne 40 minut!

Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców do hali Radomskiego Centrum Sportu w piątek, 11 lutego na godzinę 17:30. Bilety są dostępne w SPRZEDAŻY INTERNETOWEJ, natomiast w kasach hali będą dostępne na godzinę przed rozpoczęciem spotkania. Tylko RAZEM możemy zwyciężyć!

Transmisję telewizyjną przeprowadzi Polsat Sport Extra.