
Za nami dwa kolejne mecze kontrolne przed rozpoczęciem sezonu 2021/2022. W środę (4 sierpnia) i piątek (6 sierpnia) we Włocławku zagraliśmy odpowiednio z Anwilem i GTK. Wciąż nie mogliśmy liczyć na “maksa”, z uwagi na bardzo duże braki kadrowe, więc spotkania we Włocławku traktowane były czysto treningowo.
O meczach we Włocławku można niewiele napisać. Trener Marek Popiołek starał się wprowadzić tyle zagrywek taktycznych, na ile pozwoliła mu rotacja. Jednak brak pięciu zawodników dała się we znaki dość szybko, co zaowocowało sporym zmęczeniem. Spotkanie z Anwilem przegraliśmy 97:65. Mimo wysokiej porażki, trenerzy otrzymali bardzo dużo materiału szkoleniowego.
Anwil Włocławek – HydroTruck Radom 97:65 (26:16, 28:14, 23:19, 20:16)
W piątek zagraliśmy z zespołem prowadzonym przez Roberta WItkę. Na parkiecie nie zabrakło byłych koszykarzy HydroTrucku, którzy w poprzednich rozgrywkach przyczynili się do uratowania ekstraklasy dla Radomia – Jabariego Hindsa i Robertsa Stumbrisa. Spotkanie to wyglądało nieco lepiej niż środowe przeciwko Anwilowi, ale tak jak w środę, tak w piątek z powodu braku kilku zawodników, nie sprostaliśmy szybko grającemu zespołowi z Gliwic. Jednakże materiał szkoleniowy, zgromadzony również w piątek da nam mnóstwo pozytywnego oddźwięku w przyszłości.
HydroTruck Radom – GTK Gliwice 68:84 (19:20, 9:21, 18:21, 22:22)
Za nami dwa sparingi, pouczające i wnoszące dużo do myśli szkoleniowej trenera Marka Popiołka. Przed nami tydzień przygotowań do towarzyskiego turnieju w Lublinie i z pewnością wyjazd do Włocławka przyczyni się do znacznie lepszego występu w stolicy woj. Lubelskiego.
Najnowsze komentarze