Uroczyste otwarcie Memoriału, wspomnienie wspaniałego trenera i człowieka, jakim był Karol Gutkowski, krótka prezentacja teamu i oczywiście dwa spotkania – to wszystko zobaczyli w sobotę kibice w hali radomskiego MOSiRu.

Memoriał zapoczątkował mecz zespołów z Gliwic i Lublina. Było na co popatrzeć! Kibice przywitali zespół z Gliwic niemal jak swój własny, a wszystko za sprawą trenera Roberta Witki oraz byłych zawodników naszej ekipy, Jabariego Hindsa i Robertsa Stumbrisa. Samo spotkanie było bardzo emocjonujące już od pierwszych minut! Kibice, którzy zasiedli na trybunach hali byli ciekawi jaką formę prezentuje najlepszy strzelec poprzedniego sezonu, dzięki któremu w dużej mierze zostaliśmy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ten nie zawiódł, a drużyna z Gliwic po bardzo ofensywnej dogrywce zwyciężyła lubelski Start.

GTK Gliwice – Polski Cukier Pszczółka Start Lublin 87:78 (19:17, 11:13, 21:18, 21:24, d. 15:6)

GTK: Hinds 24, Woods 17, Ramstedt 14, Stumbris 13, Put 11, Williams 6, Gołębiowski 2, Wiśniewski 0, Szymański 0
Start: Carter 18, Taylor 15, Kostrzewski 12, Dziemba 9, Pelczar 8, Jeszke 7, Ciechociński 4, Szymański 3, Davis 2, Stopierzyński 0, Walda 0.

Mecz wieczoru! HydroTruck kontra Legia! Na ławce trenerskiej młody i utalentowany Marek Popiołek, a po drugiej stronie stary wyga i ten, który święcił największe triumfy z naszą drużyną przed laty – Wojciech Kamiński. Na parkiecie zawodnicy, którzy chcą pokazać się z jak najlepszej strony! Były olbrzymie emocje! Większe niż w pierwszym meczu Memoriału. Na niespełna 2 sekundy przed końcem regulaminowego czasu AJ English trafił za “3” doprowadzając do dogrywki! W niej trafień nie brakowało i w mega ofensywnych pięciu minutach przeważyliśmy szalę na naszą korzyść!

HydroTruck Radom – Legia Warszawa 107:101 (16:18, 25:20, 14:22, 33:28, d. 19:13)

HydroTruck: English 21, Moore 16, Ostojić 16, Kraljevič 16, Ireland 14, Zalewski 14, Zegzuła 5, Lewandowski 5, Dzierżak 0, Wall 0, Żmudzki 0
Legia: Sharkey 29, Abdur-Rahkman 25, Cowels 15, Kamiński 8, Kulka 7, Wyka 7, Didier-Urbaniak 5, Koszarek 5, Sadowski 0

Sobota była prawdziwym przedsmakiem tego, co czeka nas już od 2 września! Przed nami finałowy dzień zmagań. Na kibiców czekać będą decydujące o kolejności mecze. Najpierw, w spotkaniu o miejsce 3. o godzinie 15:00 zmierzą się ekipy z Lublina i Warszawy. O godzinie 17:30 w finale na parkiecie spotkamy się z GTK Gliwice. Serdecznie zapraszamy do kibicowania!