Wtorkowe popołudnie, bezdeszczowe, słoneczne, spokojne… Ale nie w hali MOSiR, gdzie mocno osłabieni, mierzyliśmy się z Enea Zastal BC Zieloną Górą!

Nie można napisać, że mecz ten był dziwny. Nie był, ale z pewnością jego przebieg mógł zaskoczyć niejednego fana koszykówki! Początek spotkania był dość spokojny. Ani jedna drużyna nie stworzyła sobie większej przewagi. Na każdy cios Zastalu potrafiliśmy znaleźć ripostę – do czasu… Końcówka należała go gości, którzy dzięki trafieniu w ostatniej akcji kwarty wyszli na sześciopunktowe prowadzenie.

Kolejna kwarta przyniosła nieoczekiwany obrót. Zastal, murowany faworyt, nie potrafił odskoczyć na większą ilość punktów. Mało tego – to nasz team z minuty na minutę zbliżał się do zielonogórzan. Dobre minuty rozgrywali Danilo Ostojić i Mike Moore. Nieco przyczajony był AJ English, który z egzekutora zmienił się w dystrybutora podań. Skutek tego był taki, że na przerwę schodziliśmy z zaledwie jednym koszem straty!

Po kwadransie odpoczynku przebudził się aktualny najlepiej punktujący koszykarz ligi. AJ trafieniem za trzy wyprowadził nasz team na prowadzenie. Kolejne kontry kończone przez Danilo Ostojicia, punkty Mike’a Moore’a i Filipa Zegzuły zmusiły trenera gości Olivera Vidina o poproszenia o przerwę – przy stanie 55:47! Taki przebieg tych pierwszych minut mógł podrażnić gości, ale Ci jeszcze bardziej zdenerwowani, pudłowali na potęgę! Po kilku minutach trener Vidin zmuszony był po raz drugi wziąć “czas”, gdy jego drużyna przegrywała już dwucyfrowo! W tej części spotkania graliśmy po prostu wspaniale! Niewiarygodna kwarta HydroTrucku Radom!

Czwarta odsłona meczu. Przebieg kwarty pokazał, że Zastal podrażniony, to Zastal niebezpieczny. Dość szybko goście zeszli poniżej dziesięciu punktów. Przyszła pora na time-out dla Marka Popiołka. Po nim w końcu wpadły punkty! Jednak goście szybko się odgryźli, po kilku akcjach byli już bardzo blisko, zmuszając nasz team do kolejnej przerwy na żądanie. Niemal całą kwartę broniliśmy strefą, by ograniczyć nieco zapędy Zastalu i po prostu starać się zachować nieco więcej sił. Ostatnie minuty były bardzo napięte, chaotyczne i… skomplikowane dla obu ekip. My nie trafialiśmy, goście gonili, ale na trzy minuty do końca wciąż byli pięć punktów z tyłu. Robiło się bardzo gorąco! Po ostatniej przerwie dla Zastalu zielonogórzanie zbliżyli się na zaledwie dwa punkty. Nerwową końcówkę wygrali goście, doprowadzając do dogrywki…

Dogrywka – pierwsza w sezonie dla obu ekip. Niestety dla nas – pierwsza przegrana… Zabrakło w niej sił… Zastal minimalnie wygrywa w Radomiu, doprowadzając zgromadzoną w hali MOSiR, niesamowitą i wspaniałą publiczność do łez…

Przed nami ważny mecz w niedzielny wieczór. Musimy pokazać, że taki wynik z taką drużyną jak Zastal, w dodatku w osłabieniu nie był przypadkowy. W niedzielę musimy wygrać!

HydroTruck Radom – Enea Zastal BC Zielona Góra 89:92 (19:25, 19:15, 31:14, 12:27, d. 8:11)

HTR: Moore 22, English 17, Ostojić 16, Lewandowski 12, Dzierżak 11, Zegzuła 9, Wall 2, Żmudżki 0, Zalewski 0

Zastal: Frazier 17, Zyskowski 16, Apić 16, Nenadić 15, Joseph 10, Brembly 8, Meier 6, Mazurczak 2, Sulima 2

______________________________________________________________________________________________

POMECZOWA KONFERENCJA PRASOWA

SKRÓT SPOTKANIA

NAJLEPSZE AKCJE HYDROTRUCKU

______________________________________________________________________________________________

Już w niedzielę kolejna szansa na zwycięstwo! W hali MOSiR zmierzymy się z drużyną MKS Dąbrowa Górnicza. Nie może Was zabraknąć na tym spotkaniu! Tylko RAZEM możemy odnosić sukcesy!

Mecz 3. kolejki rozpocznie się o godzinie 19:30. Bilety dostępne TUTAJ.