W czwartkowy wieczór mierzyliśmy się z Legią Warszawa. Derbowy mecz piątej kolejki rozgrywany był awansem. Graliśmy o pierwsze zwycięstwo w domu w sezonie 2021/2022, a była to już czwarta próba…

Początek spotkania należał do radomian. Po dwóch celnych rzutach, których autorem był Mike Moore prowadziliśmy 5:0. Mogło być jeszcze lepiej, ale w kolejnej akcji z czystej pozycji “trójkę” spudłował wcześniej wspomniany Moore. Kolejne punkty zdobywali goście, doprowadzając do remisu. Wynik 5:5 utrzymywał się aż do połowy kwarty. Wówczas kosz po raz kolejny odczarował Mike Moore, lecz goście długo nie czekali na odwet. Do ostatnich sekund wynik oscylował wokół remisu. Na kilkadziesiąt sekund przed ostatnią syreną mieliśmy cztery oczka przewagi, ale w ostatniej akcji dwa punkty dołożył doświadczony Łukasz Koszarek, ustalając wynik pierwszej odsłony.

Druga kwarta rozpoczęła się od ataków przyjezdnych. Pierwsze minuty należały zdecydowanie do nich. Run 11:2 zmusił trenera Popiołka do zareagowania. Po czasie dla naszego teamu obraz gry miał ulec zmianie – jednak do tego nie doszło… Goście cały czas dominowali. Zabierali nam piłki w akcjach ofensywnych, a także zbierali je na atakowanej tablicy. Nam nie wychodziły nawet kontry. Osiem minut tej kwarty w niczym nie były podobne do pierwszej odsłony. Dopiero w końcówce nastąpiło przebudzenie. Na dwie minuty przed końcem kwarty udało się zbliżyć do gości na 5 punktów. Wówczas to trener Kamiński poprosił o czas. Po nim kosze były dziurawione niemal co chwilę, by ostatecznie kwarta padła łupem Legii.

Największy popis ofensywny dali w pierwszej połowie… kibice! Nie inaczej było w kolejnej. Od pierwszych sekund trzeciej kwarty niesieni gorącym dopingiem koszykarze HydroTrucku dość szybko zbliżyli się na odległość jednego posiadania. Po czterech minutach kwarty legioniści zmienili obronę na strefową, z którą mieliśmy ogromne problemy. Już po dwóch minutach przewaga gości urosła do 11. punktów. Za sobą mieliśmy jeden z najsłabszych fragmentów drugiej połowy. Do tego pięć fauli drużyny dawały przyjezdnym rzuty osobiste przy każdym kolejnym przewinieniu, a te niestety się zdarzały. Strefowa obrona gości wciąż przysparzała nam masę kłopotów… Ostatecznie przed czwartą kwartą Legia miała dwunastopunktową przewagę.

Dziesięć minut na odrobienie dwunastu punktów. Zadanie trudne, zwłaszcza, że celowniki naszych liderów znacznie się przestawiły od pierwszej kwarty. Po 30 minutach Mike Moore miał na swoim koncie 9, a AJ English 11 punktów. Pierwsze minuty ostatniej odsłony odpoczywali, a w ich “buty” dobrze weszli Alek Lewandowski i Filip Zegzuła, którzy zdobyli cztery pierwsze punkty zespołu. Legioniści nie przestali jednak grać. Odpowiadali koszem na każdego naszego. Po trzech minutach wciąż było dwanaście punktów przewagi i wówczas o czas poprosił trener Marek Popiołek. Była to najwyższa pora by zacząć odrabiać straty, jeśli chcieliśmy myśleć o dobrym zakończeniu tego wieczoru. Od powrotu na parkiet to my teraz graliśmy obronę strefową, ale gościom mimo wszystko udawało się wyjść na czyste pozycje, z których mogli dziurawić nasz kosz. Legia zagrała świetnie w ostatniej kwarcie, nie pozwalając zbliżyć się naszej ekipie.

To był ciężki mecz… Nasi koszykarze nie mogli znaleźć dobrego rytmu, nie mogli znaleźć skuteczności i zacieśnić obrony zgodnie z przedmeczowymi wytycznymi. Niemal pełna hala MOSiR obejrzała jak dotychczas najsłabszy mecz w sezonie 2021/2022. Miejmy nadzieję, że słabszego już nie uświadczymy, a kolejne starcia przyniosą w końcu zwycięstwa, szczególnie w domowych ścianach.

Przed nami dwa wyjazdowe spotkania. 5 października zagramy w Sopocie z Treflem i zaledwie trzy dni później podejmą nas Twarde Pierniki Toruń.

HydroTruck Radom – Legia Warszawa 75:88 (19:17, 17:25, 15:21, 24:25)

HTR: Moore 16, Ireland 15, Kraljević 12, English 11, Zalewski 6, Ostojić 6, Lewandowski 5, Zegzuła 2, Dzierżak 2, Wall 0

Legia: Abdur-Rahkman 26, Cowels 20, Wyka 10, Kamiński 9, Kulka 7, Kemp 7, Koszarek 5, Škifić 4, Kołakowski 0, Śliwiński 0

______________________________

KONFERENCJA PRASOWA

NAJLEPSZE AKCJE HYDROTRUCKU

SKRÓT MECZU

FOTORELACJA