Wciąż jesteśmy bez zwycięstwa w Radomiu w sezonie 2021/2022. W piątek staniemy przed szansą przełamania! Wieczorem zagramy w hali MOSiR z aktualnie najsłabszą ekipą Energa Basket Ligi! Zapowiedź meczu 9. kolejki pomiędzy HydroTruckiem Radom i Asseco Arką Gdynia.

Nasz najbliższy przeciwnik to pomieszanie doświadczenia z młodością. W szeregach gdynian praktycznie na każdej pozycji znajdziemy jednego weterana i jednego “młodego wilka”. Najlepszym przykładem jest pozycja centra, na której grają Adam Hrycaniuk i dobrze znany w Radomiu, młodszy o piętnaście lat Adrian Bogucki, który przecież spędził z nami prawie dwa sezony. Przykłady można mnożyć. Kolejnym jest pozycja silnego skrzydłowego. Mamy tu najstarszego w ekipie Filipa Dylewicza i po drugiej stronie Olafa Perzanowskiego czy serbskiego skrzydłowego Nikolę Miškovicia. Z pewnością Ci młodsi są głodni gry, a weterani świetnie potrafią uzupełniać ich aspiracje.

W tym sezonie drużyna prowadzona przez trenera Miloša Mitrovicia nie radzi sobie zbyt dobrze. Obecnie legitymuje się bilansem jednym zwycięstwem i siedmioma porażkami. Ten jedyny jak dotychczas triumf miał miejsce w Gliwicach, gdzie na początku października gdynianie zwyciężyli GTK zaledwie jednym punktem. Porażki drużyny z Gdyni są znacznie boleśniejsze. Z Legią -20, z Astorią -25, ze Śląskiem -15, ze Spójnią -15 i ostatnio z Czarnymi aż -28. Jedynie z Anwilem Asseco Arka grała jak równa z równym ulegając włocławianom tylko -5.

Ekipa gości dokonała ostatnio kilku roszad. Do zespołu doszli Amerykanie Anthony Durham oraz Jacobi Boykins, pozyskany z PGE Spójni Stargard. Na razie wystąpili w jednym meczu więc ich zgranie z drużyną nie było jeszcze idealne, ale w piątek to z pewnością będą już zupełnie inni koszykarze, na których nasi obwodowi będą musieli uważać!

Mimo w miarę nieźle zbilansowanego składu czegoś w tej ekipie brakuje, a naszym zadaniem będzie w piątek znalezienie tego “czegoś”. Jeśli myślimy o walce o najlepszą ósemkę w lidze, nie możemy sobie pozwolić w piątek na porażkę!

Statystycznie w zestawieniu obu drużyn w każdym aspekcie jesteśmy lepsi. Asseco Arka jest do tego ekipą, która zdobywa najmniej punktów w lidze. Obrona zatem może być kluczowa w piątkowym pojedynku. Naszym zadaniem będzie utrzymanie gości w siedemdziesięciu punktach. Mimo przewag statystycznych jest się czego obawiać! Czego konkretnie? Na to pytanie odpowie trener Marek Popiołek.

Arka to zespół, który w ostatnim czasie poczynił w swoim składzie wiele zmian i na pewno będzie czynił postępy. Przygotowując się do meczu z nimi musimy przede wszystkim zwrócić uwagę na zatrzymanie ich gry tyłem do kosza, bo każdy z trójki Adrian Bogucki, Filip Dylewicz oraz Adam Hrycaniuk może być w tym elemencie groźny. Na obwodzie uważną opieką trzeba otoczyć doświadczonego Wołoszyna, któremu nie można pozwolić na rzuty trzypunktowe po zasłonach. Walka na zbiórkach będzie kolejnym kluczowym elementem, od którego może zależeć wynik tego spotkania.

Na mecz HydroTruck Radom – Asseco Arka Grynia zapraszamy do hali MOSiR w piątek, 29 października na godzinę 19:30. Doping w tym spotkaniu będzie na wagę złota! Bilety znajdziecie na stronie MOSiRu.