Wciąż brzmią echa inauguracji Radomskiego Centrum Sportu, tymczasem drużyna wyjeżdża do Włocławka na kolejne ligowe starcie. Przed nami bardzo ciężkie zawody z wiceliderem tabeli sezonu 2021/2022!

Anwil Włocławek legitymuje się bilansem 10-4, co jest drugim aktualnie wynikiem, do spółki z Arged BM Stalą i Grupą Sierleccy Czarnymi (stan na 15 grudnia) Energa Basket Ligi. Lepsze są tylko Twarde Pierniki z Torunia. Siła włocławian jest naprawdę duża! Jonah Mathews, Luke Petrasek czy James Bell stanowią o sile drużyny Anwilu. Do tych gwiazd w ostatnim czasie dołączył gigant ze Słowenii Žiga Dimec, który w zaledwie dwóch spotkaniach zdobył już 35 punktów. Na pewno Danilo Ostojić będzie miał ze Słoweńcem sporo pojedynków i kluczowe będzie tu zachowanie w defensywie.

Nasz piątkowy przeciwnik jest ekipą w znacznym stopniu złożoną z indywidualności. Nie znaczy to, że Anwil nie gra drużynowo. Asysty są rozdawane, ale w nieco mniejszym stopniu niż w przypadku innych ekip Energa Basket Ligi. Mimo wszystko wspomniane indywidualności są w stanie sprostać postawionym przed nimi zadaniom.

Anwil jest również drużyną, która nie traci zbyt wielu piłek. W trakcie spotkania ponosi mniej strat niż HydroTruck Radom. Czy ta statystyka może okazać się w piątek kluczowa?

Statystyki pokazują również, że włocławianie nieco lepiej przewidują ruchy rywali, ale nie jest powiedziane, że przeważy to w piątkowym spotkaniu. Jednak skupienie i koncentracja będą musiały towarzyszyć naszym koszykarzom przez pełne czterdzieści minut. Nie będzie to łatwe… Do spotkania nie przystąpimy w optymalnym zestawieniu. Zabraknie niestety wciąż narzekającego na uraz Filipa Kraljevicia. Na pewno nie wystąpi również Filip Zegzuła, a występ Pawła Dzierżaka stoi pod olbrzymim znakiem zapytania. Mocno liczymy jednak na występujących w naszych barwach Amerykanów. Ostatnio o swoich umiejętnościach przypomniał sobie Mike Moore, który zagrał bardzo dobrze przeciwko Śląskowi. Na błysk liczymy po stronie Ahmeda Hilla, który w debiucie pokazał, że potrafi grać w basket, a jeśli Anthony Ireland rozegra podobny mecz do tego z mistrzem Polski, to do niespodzianki może zdecydowanie dojść!

Zawody we Włocławku będą trudniejsze niż dotychczas. Duże straty, mecz na terenie rywala, z pewnością głośni kibice miejscowych – to wszystko złoży się na trudność postawionego przed drużyną zadania, które śmiało można nazwać wyzwaniem. Jak się skończy ten wyjazd? Na to pytanie odpowiemy po ostatniej syrenie!

Z ciekawostek. Będzie to 29. spotkanie obu drużyn. W dotychczas rozegranych meczach jest remis. Zatem w piątek jedna, bądź druga ekipa będzie miała na swoim koncie o jedno zwycięstwo więcej w historii starć pomiędzy Włocławkiem i Radomiem.

Konfrontacja pomiędzy Anwilem Włocławek i HydroTruckiem Radom w ramach 15 kolejki Energa Basket Ligi odbędzie się 17 grudnia w piątek o godzinie 17:30. Transmisję z tego wydarzenia przeprowadzi Polsat Sport Extra.